Witaj Nieznajomy,

Luiza i JerzyNazywamy się Luiza i Jerzy. Jesteśmy małżeństwem od kilku ładnych lat, a znamy się już tak długo, że nie pamiętamy, co było przed tym, gdy zostaliśmy parą. Mieliśmy wiele planów na życie, ale dobrze wyszło, że nie wszystko wyszło. 🙂 Niezmiennie stałe elementy to muzyka, kino i dobra literatura.

Obecnie próbujemy stać się gwiazdami blogosfery, jednak ciągle musimy rano wstawać i pędzić do korpo. 

 

Jerzy o Luizie

Luiza z AlabamąLuiza – umysł pedantyczny, czym doprowadza wielu do szału (w tym mnie). Wszystko musi być poukładane, porządnie zrobione, zaplanowane, po prostu niemiecki charakter. Jak już coś robi, to chce poświęcić się temu w całości. Jak zaczyna książkę, to nie zaśnie, dopóki nie skończy. Jak wychodzi na spacer z psem, to nic poza Grubą się nie liczy. Gdy ogląda film lub słucha muzyki, to nie ma gadania w trakcie. Kupuje drogie buty (sorry, musiałem o tym wspomnieć). Fanka Sebastiana Rejenta i zespołu Coma. Dzień zaczyna od przeglądu prasy na komórce – czyli odpala Pudelek.pl i się tego nie wstydzi.

Luiza o Jerzym

Jerzy – skończył filozofię i matematykę. W pracy bardziej matematyk, w domu Jerzy z Albamą i Walkeremfilozof. Potrafi przeskakiwać z tematu na temat w zadziwiający, tylko jemu znany, sposób. Oprócz psa wkręcony w fotografię. To dzięki niemu ten blog zaczął ładnie wyglądać. Fan zespołu Pogodno, a w szczególności Jacka „Budynia” Szymkiewicza.

Prawie niemożliwe jest, aby go obrazić. Facet z nietypowym poczuciem humoru. Jak żartuje, to niektórzy myślą, że coś brał. Nie, nie, on tak ma na trzeźwo! 😉 

Jest roztrzepany do granic możliwości. Potrafi zgubić się w mieście, w którym mieszkał 29 lat, a jak wychodzimy z domu, to pyta się mnie, czy wiem, gdzie schował klucze. Także nudzić się z nim nie da. Zwłaszcza, gdy dzwoni ze środka lasu i pyta, w którą stronę ma skręcić, żeby wrócić do domu ;P