Czas podsumować styczeń. O mały włos byłoby naprawdę pięknie, jednak rozwalona łapa Grubej dużo kosztowała.

Poniżej znajdziecie zestawienie w zmienionej formie. Zobaczycie, ile planowaliśmy wydać, a ile rzeczywiście ubyło z konta.

Żywienie Alabamy zaczęliśmy uzupełniać karmą Braci Chart (świetnie się sprawdza). I ten nieszczęsny weterynarz: ta przyjemność kosztowała nas ponad 500 pln. Masakra! Doszły bandaże, buty, plastry… I w ten sposób przekroczyliśmy budżet o prawie 365 pln.

A! W Inne mieści się koc do klatki (poprzedni Gruba postanowiła wyeliminować), buty oraz zabawka. 🙂

styczen_2016

A na luty mamy taki budżet dla Grubej. Mam nadzieję, że jest trochę na wyrost 🙂

luty_2016

O Autorze

6 komentarzy

  1. Włodek

    No dobrze, na rozrywce oszczędzać… no niech będzie, ale na żarciu?

    Odpowiedz
    • Luiza

      Jaka oszczędność? Przecież było w styczniu 190 pln, a w tym miesiącu przewidujemy 400 pln. Ten pies się lepiej odżywia od Nas… 🙂

      Odpowiedz
      • Włodek

        ja widzę: miało być 200 zostało 10
        w lutym suchary ze stycznia nadal

      • Jerzy

        Włodek, spójrz na sumę końcową. 🙂

  2. Włodek

    Ale jak Jurku, chcesz powiedzieć, że jak kilogram tabletek to możesz psu odmówić kawałka kiełbachy?
    Patrząc na sumę końcową, to gdybyś w ogóle nic do żarcia nie kupił, to by nadal dobrze wyglądało, tyle że Alabama by zdechła…

    Odpowiedz
    • Jerzy

      Prawda, ale przechodzimy do metodologii tworzenia budżetu. Że coś jest w budżecie przewidziane, to nie znaczy, że trzeba to w 100% zrealizować. 🙂
      Wet nie był przewidziany, ale kasa się znalazła…

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany