Czas podsumować wydatki na psa w maju. I teraz jest taka kwestia. Wydaliśmy na psa 1 326,59 pln, jednak w tej kwocie nie zamieściliśmy dwóch wydarzeń: warsztatów wykrywania zapachu oraz wystawy.

Wydatki na psa stałe

W maju mniej wydaliśmy na bieżnię wodną, ponieważ na 4 treningi odbyły się tylko 3. A z tych 3 treningów zapłaciliśmy tylko za 2, ponieważ 1 mieliśmy za darmo, bo w połowie treningu bieżnia zaczęła się zacinać. 🙂 Jeden trening nam wypadł, ponieważ to było święto, a inny dzień tygodnia nam nie pasował. Od czerwca wydatki na bieżnie w ogóle wypadają z budżetu, ponieważ rezygnujemy z niej na okres wakacji. Będziemy starali się wykorzystać naturalne zbiorniki wodne 🙂

Niestety musieliśmy też odwiedzić weta. Gruba zaczęła trzepać głową i drapać się po uchu. Okazało się, że ma tam jakiegoś grzyba. Dostaliśmy leki – płyn do płukania, maść oraz opakowanie leków poprawiających odporność. U weterynarza zapłaciliśmy 190 pln i w tej cenie są już leki. Po ok. tygodniu objawy ustąpiły. 🙂

Zrobiliśmy też Grubej badania moczu. Wet zwrócił nam uwagę, że skoro chodzimy z nią na bieżnię wodną, to warto co jakiś czas badać suczkom mocz, ponieważ są narażone na infekcje. Infekcji nie ma, ale w moczu Grubej pojawił się tłuszcz. Może to oznaczać, że ma cukrzycę, niedoczynność tarczycy lub ma za tłustą dietę. Cukrzyca i niedoczynność tarczycy powinna wyjść również w badaniu krwi, które robiliśmy niedawno. Nic takiego nie wyszło. Pozostaje w takim razie dieta. I tutaj jest duży problem. Gruba dostaje Taste of the Wild, który nie ma dużej ilości tłuszczu. Badania będziemy w czerwcu powtarzać i zmienimy laboratorium. W tym co zrobiliśmy, była tylko informacja, że jest tłuszcz w moczu, a nie było mierników, ile tego jest. Wolelibyśmy jednak znać dokładne wartości, czego ile jest i ile powinno być.

W pozostałych wydatkach znajduje się kwota za worki na kupy (59,99 pln) oraz za szczoteczkę do zębów dla psa. Nie przewidzieliśmy, że tak szybko będą się kończyć suplementy dla Alabamy. Musieliśmy dokupić Spirulinę i HMB. Jak na razie zostajemy przy Game Dogu.

Poniżej wkleiłem pełne zestawienie wydatków:

 

Wystawa i warsztaty

O tych 2. wydarzeniach musimy wspomnieć mimo, że nie nie ma ich w tabeli. Jeśli ktoś kupuje psa na wystawy i chce się w to bawić, to niestety będzie to w jego budżecie stały koszt. Oczywiście nie co miesięczny, ale jednak jest to koszt związany bezpośrednio z psem i trzeba mieć to na uwadze. Polskie Raduno wyniosło nas 770zł. Na koszt składa się:

  • zgłoszenie – 90 pln
  • kolacja – 100 pln
  • hotel – 430 pln – tutaj mała uwaga: hotel był załatwiany na ostatnią chwilę, musieliśmy szukać czegoś w pobliżu miejsca wystawy, żeby dojazd nie zajmował zbyt długo. No i oczywiście miejscówki, gdzie można przenocować z dużym psem. Stąd taka kwota.
  • dojazd – 150 pln

Warsztaty wykrywania zapachu kosztowały 280 euro (ok. 1 250 pln) . Wspominam o tych kosztach dlatego, że brała w nich udział również Alabama. Jak ktoś wkręci się w psy, tak jak my, to niestety takie imprezy będą stałym kosztem 🙂 A i tak z wielu, na które człowiek chce się wybrać, trzeba zrezygnować, bo terminy i właśnie kasa….

Pokazujemy to, bo są to jednak wydatki na psa, ale nie są one niezbędne.

Budżet na czerwiec

Postanowiliśmy wprowadzić nowe rozwiązanie. Od czerwca nie będziemy szczegółowo rozpisywać planu wydatków. Jest to uciążliwe, zajmuje zbyt dużo czasu i ciężko jest dokładnie przewidzieć niektóre pozycje, jak np. wydatki na weterynarza. Dlatego stwierdziliśmy, że od czerwca przeznaczamy na psa 2 000 pln. Jest to kwota, której nie możemy przekroczyć. Oczywiście na koniec miesiąca będziemy zamieszczać szczegółową tabelę ile i na co dokładnie wydaliśmy. Tego nie zmieniamy. Myślę, że takie rozwiązanie się sprawdzi.

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany