We wrześniu nastąpiła chwila wytchnienia. Na Grubą wydaliśmy mniej niż 1 000 pln. W zasadzie oprócz podstawowych rzeczy i aktywności, mieliśmy wizytę u weterynarza oraz badanie serca.

Wizyta u weterynarza

Wizyta u weta dla Grubej była wizytą socjalizacyjną, natomiast Luiza pojechała w celu omówienia wyników moczu. Były tam jakieś dwa markery, które wyszły ponad normę. Najprawdopodobniej powodem tego była zbliżająca się cieczka, ale dla pewności mamy powtórzyć badanie jakieś trzy tygodnie po cieczce, czyli za około tydzień. Co prawda mocz był badany w sierpniu, ale wizyta wypadła już we wrześniu.

Wizyta u kardiologa

thumb_img_9138_1024Wizyta u kardiologa była wizytą czysto profilaktyczną. Raz, że nasza wet jest dość dociekliwa i przezorna, więc poleciła nam zrobić takie badanie. A dwa, chcemy podkręcić trochę treningi i wolę się upewnić, że nie ma żadnych przeciwskazań do dalszej pracy z psem. Kosztowało nas to 240 zł, ale warto było.

Na badanie udaliśmy się do dr n. wet. Magdaleny Garncarz i przyznam, że jestem pod wrażeniem. Nie dość, że świetny i profesjonalny kardiolog, to jeszcze ma rewelacyjne podejście do zwierząt. Jak tylko weszliśmy do gabinetu to przeprowadziła wywiad z nami w ogóle nie zaczepiając Grubej, co na Grubej zawsze robi wrażenie. Najgorzej dla naszego psa jest, jak nieznajomi chcą ją głaskać. Oj nie ufa takim 😉 Kardiolog nie rozczulała się nad Alabamą, ani nie traktowała jej instrumentalnie. Widziała, kiedy Gruba się stresuje i potrafiła sama ją uspokoić tonem swojego głosu. To jest bardzo rzadkie u weterynarzy i na nas zrobiło to ogromne wrażenie.

Następnie po wywiadzie zaczęła od osłuchiwania Grubej i trochę zaniepokojona zapytała, czy ona uprawia jakieś sporty. Jak tylko okazało się, że z nią regularnie ćwiczymy FitPaws (w tym w ramach rozgrzewki biega na bieżni), to odetchnęła i powiedziała, że to wyjaśnia jej zwolnione tętno. Pies, który regularnie trenuje uczy się oszczędzać swoje serce. Następnie podpięła Grubą do różnych dziwnych kabelków i zaczęła właściwe badanie. Wszystko mogliśmy oglądać na monitorze. Nie tylko badała serce, ale również przepływy krwi. Fajna sprawa. W trakcie badania Pani Kardiolog zaczęła miauczeć. Robiła to w tak realny sposób, że jak siedzieliśmy w poczekalni i czekaliśmy na swoją kolej, to myśleliśmy, że w gabinecie ma kota. Ale podczas badania Grubej okazało się, że to nie kot, a Pani Kardiolog. Tym sposobem Gruba w ogóle przestała się stresować, a skupiła się na kocie, którego nie było, ale mimo wszystko należało go namierzyć.

Wyniki badania

Po badaniu wydrukowała nam najważniejsze zdjęcia i omówiła wyniki Grubej. W badaniu nie wykryła żadnych wad genetycznych serca. Oprócz medycznych zwrotów dotyczących pracy serca, w opis badania wpisała również ocenę kondycji ciała BCS (Body Condition Scoring) w skali 9 stopniowej: 5/9, czyli idealna. Zostaliśmy pochwaleni za wychowanie i kondycję psa. Przy okazji luźnej rozmowy okazało się, że jeśli chodzi o badanie serca u DA, to nie istnieją żadne statystyki. To chyba wiele mówi o hodowcach…

Na koniec Pani Kardiolog zaleciła nam wykonywanie profilaktycznego badania raz do roku. Zwłaszcza w okolicy 4 – 5 roku życia, bo wtedy istnieje duże ryzyko kardiomiopatii, na którą są narażone zwłaszcza duże rasy.

Standardowe wydatki

Pozostałe koszty, to już takie standardowe wydatki, czyli Bracia Chart jako smaczki treningowe, FitPaws i szkolenie w Zuziku. Uzupełniliśmy też suplementy jak Game Doga i żurawinę, którą podawaliśmy przez jakiś czas od konsultacji, bo wyniki moczu mogły również świadczyć o jakimś zapaleniu lub infekcji.

Zakupiliśmy też kolejną zabawkę dla Grubej. Szarpak do nauki zabawy i chwytania, jednak jest za słaby i niedługo z niego nic nie pozostanie.

Październik

Wiemy już, że w październiku przekroczymy budżet, ponieważ zapisaliśmy się na dodatkowe zajęcia z Grubą. Jesteśmy już po pierwszych sesjach. Tak więc może i w październiku przekroczymy budżet, ale warto. Odbijemy to sobie w poźniejszych miesiącach 😉

wrzesien2016

O Autorze

2 komentarze

    • Jerzy

      Raczej 🙂 w końcu to pies myśliwski. A tak serio, to w zeszłym miesiącu wszystko idealnie złożyło i oprócz Braci Chart nie musieliśmy żadnej karmy kupować 🙂

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany