Po powrocie z wakacji z psem umówiliśmy Alabamę na wizytę do dermatologa, ponieważ miała zadrapania na brzuchu, które się nie chciały goić. Dodatkowo na jej przedniej łapie pojawiło się wyłysienie, które było zaczerwienione i ogólnie nam się nie podobało. Podejrzewałam jakąś alergię, skoro białasy mają do niej tendencję…

Diagnoza

Pojechaliśmy do Dermawetu i okazało się, że z brzuchem w ogóle nie ma problemu, natomiast to wyłysienie to Nużyca na łapie Alabamynużyca młodzieńcza. Nużyca to choroba skóry, która spowodowana jest pasożytem (Demodex Canis). Nużyca przeważnie najpierw przyjmuje formę ogniskową i w 90% przypadków ustępuje samoistnie, natomiast w 10% przeradza się w postać uogólnioną. Czynniki, które mają wpływ na złapanie tego g… to np. młody wiek, okres wzrostu, cieczka, obniżona odporność. Objawami nużycy są:
– wyłysienia miejscowe lub obejmujące całą skórę
– zaczerwienienie
– świąd
– łuszczenie skóry
– stany zapalne mieszków włosowych
Więcej o nużycy możecie przeczytać choćby pod linkiem http://www.vetopedia.pl/article149-1-Nuzyca_u_psa.html

I teraz tak, żeby potwierdzić wystąpienie nużycy, to weterynarz powinien pobrać zeskrobinę z tego miejsca i zbadać ją pod mikroskopem. Często takie wyłysienia lekarz może wziąć za alergię, więc UWAGA!! nigdy nie pozwólcie, by lekarz podał sterydy, bo one tylko pogorszą sytuację. A tak swoją drogą, to w ogóle podanie sterydów psu w młodym wieku, to ostateczność! To tylko rozwali wam psa.

Leczenie

U nas wetka zastosowała lek Ivomec w dawce 0,8 ml na 10kg psa, czyli 1,6 ml w syropie dla Alabamy podanej raz dziennie. I tutaj kolejna UWAGA!! Dawkowanie tego leku to od 0,3 ml do 0,6 ml na każde 10 KG. Alabama waży 20 KG, czyli dawka dla niej znacznie przekroczyła podany próg. Po pierwszym podaniu Gruba stała się ospała i miała problem z koordynacją ruchową. Np. na zajęciach w Psim Uniwersytecie wcześniej bez problemów pokonywała różne przeszkody i kładki. Po tej dawce nagle zaczęła mieć problemy z przejściem po kładce, zachowywała się jak pijana, Alabama po kroplówcenogi ciągle gdzieś jej uciekały. Wieczorem po zajęciach dostała drugą dawkę i następnego dnia nie była w stanie się podnieść. W tylnych nogach wystąpił niedowład. Jak już jej się udało wstać, to zaraz siadała na tyłku, bo nie była w stanie ustać na tylnich łapach. Trochę tak jakby jej mięśnie zanikły albo miała jakiś paraliż. W pewnym momencie myśleliśmy, że nam zeszła, bo w ogóle przestała się ruszać. Pojechaliśmy do wetki, do której na co dzień chodzimy i stwierdziła, że to ewidentnie zatrucie organizmu lekiem. Po prostu dostała za dużą dawkę. Dostała kroplówkę podskórną na przeczyszczenie organizmu. Odstawiliśmy też lek na kilka dni. Na razie będziemy leczyć to miejsce wcierką Tactic, smarując wyłysienie raz dziennie (najlepiej przed spacerem, bo to okropnie cuchnie) . Za kilka dni wrócimy do leczenia Ivomeciem, ale już w znacznie mniejszej dawce. Plan leczenia jest taki:

  • 3 dni, raz dziennie po 0,6 ml
  • kolejne 3 dni po 0,8 ml
  • kolejne 4 dni po 1,2 ml

Jeśli po pierwszej dawce 0,6 pojawi się jakiś niepokojący objaw to od razu odstawiamy lek. Kolejną kontrolę mamy zaplanowaną 9 września. Do leczenia włączyliśmy też suplement diety zwiększający odporność.

Napisaliśmy też maila do pani weterynarz Joanny Karaś-Tęczy, co się stało po Ivomecu , aby miała świadomość, że zlecona dawka mogła nam wykończyć psa. Uzyskaliśmy odpowiedź z podziękowaniem, że poinformowaliśmy ją o zaistniałej sytuacji.
Chociaż trzeba przyznać, że sama wizyta była naprawdę profesjonalna, sprawdziła każde zadrapania i zbadała każdą krostkę czym wzbudziła duże zaufanie. A potem przepisała nam z czapy dawkę leku… Po drugie powinna nas poinformować, jakie mogą być skutki uboczne i na co mamy uważać.

Obecnie kilkanaście godzin po kroplówce Alabama znowu jest sobą i szaleje. Lek powoli się wypłukuje, jest przy tym dużo sikania. Na szczęście tym razem skończyło się dobrze. Ale uważajcie na wasze psy. Obserwujcie reakcje waszego psa na każdy lek, jaki dostaje. Gdybyśmy pojechali o jedną dawkę później to psa mogłoby już nie być.

O Autorze

Jedna odpowiedź

  1. Paula

    No macie Wy przeboje ale grunt że biała jest cała i zareagowaliście w odpowiednim czasie. Oby ten słodziak Wam już nic nie łapał, szkoda Grubej, się psinka wymęczyła. Powodzenia

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany